3 marca, 2021

Wirus w galeriach mniej groźny niż w lokalach gastronomicznych

Warszawa, 28.01.2021. Koronawirus w Polsce. Minister zdrowia Adam Niedzielski (na ekranie) podczas konferencji prasowej transmitowanej z KPRM w Warszawie, 28 bm. Konferencja dotyczy³a zasad bezpieczeñstwa epidemicznego. (mr) PAP/Marcin Obara


Dziś tj. 28-01-2021r odbyła się konferencja prasowa ministra zdrowia Adama Niedzielskiego oraz minister rodziny i polityki społecznej Marleny Maląg, podczas której zostały ogłoszone restrykcje sanitarne, które będą obowiązywały od 1-szego lutego – wirus w galeriach zwalczony, został tylko ten z restauracji.

Wirus w galeriach nie zaraża

Decyzją władz, od 1-szego lutego zniesiony zostaje zakaz prowadzenia działalności handlowej w galeriach, natomiast lockdown branży gastronomicznej cały czas pozostanie w mocy. Restauratorzy, osoby z branż weselnych zapowiadają już nieprzestrzeganie rozporządzeń, które wg. coraz większej ilości wyroków sądów – nie mają mocy prawnej. Rozporządzenia, wydawane na mocy ustaw tzw. COVID-owych są nie zgodne z obowiązującą konstytucją.

W całej Polsce od kilku tygodni prężnie rozwija się akcja „OtwieraMY” lub „GóralskieVETO”. Przedsiębiorcy, otwierają swoje lokale, mimo próby zastraszenia ich przez rząd licznymi kontrolami czy też cofnięciem wsparcia finansowego z tarcz.

Rząd odbija piłeczkę, mówiąc, że robi wszystko co w jego mocy aby mimo panującej „pandemii” utrzymać na rynku te podmioty gospodarcze. Często w mediach słyszymy, jak wielkie środki popłynęły w ramach „tarcz” – aż 700 mln zł. Cała ta narracja zmieni się jednak gdy spojrzymy na liczby. Wydawać się może, że 700 mln zł (700 000 000 zł) to ogrom pieniędzy, lecz gdy porównamy to z liczbą 2 mld (2 000 000 000zł), które zostały przeznaczone w ubiegłym roku na rządową telewizję TVP – ba! W tym roku również rząd ujął tę samą kwotę na ten cel w budżecie Państwa – okazuje się, że hucznie celebrowane „wsparcie” to rzucony ochłap w celu uciszenia obywateli.

Z podstawowej analizy, nasuwa się nam wniosek, że przedstawiciele rządu, podczas dzisiejszej konferencji chcą nam powiedzieć, że wirus z restauracji jest zabójczy i warczy na nas, gdy tylko usiądziemy przy stoliku (bo gdy czekamy w kolejce po danie na wynos to już nie), natomiast wirus z galerii handlowych jest łagodny, a nawet przyjemny – tylko co jakiś czas trzeba na chwilę go odseparować od ludzi.

Godziny dla seniorów, muzea i galerie sztuki

Przedstawiciele obozu władzy ogłosili dziś również zniesienie „Godzin dla serniorów”, które obowiązywały w punktach handlowych. Nic dziwnego, gdy codziennością były odmowy obsługi klienta – ponieważ nie osiągnął wymaganego wieku – gdzie sklep świecił pustkami. Miejmy nadzieje że w kolejnych „pandemiach” władza nie wróci do tego pomysłu.

Kolejnym, pozytywnym elementem briefingu jest otwarcie muzeów i galerii sztuki – dobry zabieg, ale znów pytanie – gdzie restauracje? Gdzie kina, teatry, siłownie itd.

Wszystkie, pozostałe obostrzenia pozostają w mocy.

Aborcja, a obywatelskie nieposłuszeństwo

Od dnia wczorajszego obserwujemy nasilające się protesty w Polsce. Jak to już zwykle się odbywało – ni stąd, ni zowąd nagle wypłynął temat aborcji, który co jakiś czas rząd sobie „zamraża i odmraża”. Tym razem ów odwilż zbiegł się z ogólnopolskim nieposłuszeństwem i wcześniej wspomnianymi akcjami #otwieraMy czy „GóralskieVETO”.

Zabieg socjotechniczny, który wymyślił rząd wyprowadził właśnie na ulice zwolenników aborcji, obrońców życia i obrońców kościołów. Problem w tym, że w której z tych grup byśmy się nie znaleźli, wyszliśmy na ulicę na wezwanie władzy. Oni tego chcą i do jakichś celów potrzebują – być może do stłumienia akcji przedsiębiorców.

Dlatego zachęcamy do wsparcia przedsiębiorców w tej batalii – zamiast na ulicę protestować idźmy do barów, restauracji, kawiarni czy – jak kto woli – klubów tanecznych. Zacznijmy się łączyć i jednoczyć zamiast kłócić i dzielić – bo bez wątpienia są ludzie, którym na tym zależy.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *