15 maja, 2021

#otwieraMy – podlaska gastronomia wyłamuje się z bezprawnego reżimu

Pijalnia Wódki i Piwa


Coraz więcej środowisk i osób apeluje o zjednoczenie się w akcji #otwieraMy czy „Góralskie VETO”. Akcja polega na przeciwstawieniu się nielegalnym obostrzeniom, które Rząd Prawa i Sprawiedliwości wprowadza w sposób niekonstytucyjny. Mamy dość – to najczęściej padające słowa z ust właścicieli lokali gastronomicznych i rozrywkowych. Już blisko rok, oderwani są od zarobków, gdzie inne lokale handlowe czy też usługowe działają normalnie.

Miniony weekend mogliśmy spędzić np. w jednym z barów zlokalizowanych w Centrum Białegostoku „Pijalnia Wódki i Piwa”. Właścicie znaleźli bardzo ciekawy i zabawny pomysł na obejście rządowych obostrzeń – co prawda coraz więcej aktów prawnych wskazuje na ich nielegalność, lecz właściciel ów baru ominął nawet te przepisy. W piątek (22.01.2021r) zorganizowane zostało tam szkolenie, którego agenda obejmowała:

  • 1. 'Ae sie Naebaem' – warsztat wokalno-aktorski
  • 2. Alkoholizacja – fakt czy mit? – wykład
  • 3. Szklanka do połowy pełna czy pusta? – szkolenie z zakresu filozofii
  • 4. Podatek cukrowy w praktyce, czyli alternatywne metody zapijania alkoholu

Owe „szkolenia” są bardzo śmiesznym i wyrafinowanym sposobem walki z przepisami, które godzą w polską przedsiębiorczość. Smutne jest jednak to, że znamy już podobne metody z historii – podczas walki ze starym systemem, niejednokrotnie właśnie w ten sposób walczono z PRL-em – po prostu go wyśmiewając. Ten fakt powinien każdemu z nas dać do myślenia, w jakim położeniu znajdujemy się obecnie.

Kolejnym lokalem, który otworzył swe podwoje jest klub, położony przy ul. Legionowej, w pobliżu „Siennego Rynku”. Z relacji czytelnika, informacja o otwarciu została przyjęta z wielkim entuzjazmem i mimo tego, że pojawiła się stosunkowo późno, spragnieni tańca i zabawy mieszkańcy Białegostoku i okolic przybyli do niego tłumnie, a impreza trwała „do białego rana”.

Jako pierwsza jednak, otworzyła się kawiarnia „Nocne Pieczenie Marty M.”, której właścicielka zapoczątkowała przyłączenie się białostockiej gastronomii w akcji #OtwieraMy.

Przyjmowanie gości rozpoczęła również Bohema Supraśl – Restauracja i Noclegi, gdzie możemy się uraczyć pysznymi, regionalnymi potrawami, których smak – mimo zmiany własności lokalu – wciąż jest nieziemski.

Pośród klientów wszystkich z powyższych lokali, najczęściej słyszanym komentarzem o ich otwarciu jest fakt pewnej niekonsekwencji ze strony rządu, który zamyka małe biznesy Polaków, gdzie ich sytuacja finansowa w tym momencie jest katastrofalna, w tym samym momencie wspierając zagraniczne korporacje handlowe, prowadzące znane sieci marketów i hipermarketów spożywczych, które podatki odprowadzają tak na prawdę za granicą i nie utrzymują w żaden sposób reżimu sanitarnego.

Nad całą tą sytuacją krąży myśl, w jak dziwnych czasach znaleźliśmy się, gdzie otwarcie biznesu oznacza bunt społeczny, a pójście do restauracji wiąże się ze wstąpieniem do ruchu oporu…


1 thought on “#otwieraMy – podlaska gastronomia wyłamuje się z bezprawnego reżimu

  1. Żenada, że są jeszcze w tym kraju ludzie wierzący, że to prawdziwa pandemia. Gdyby była pandemia, firmy zgłaszałyby że brakuje pracowników bo wszyscy na zwolnieniach. Szkoły zgłaszałyby, że brakuje uczniów bo chorują. A tu nic. Ogłosili pandemię bez pandemii, a Polacy łyknęli kit i przestali pracować. Za kilka lat będzie W Polsce bieda jak na Ukrainie i wysoka przestępczość.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *